Plastyk.pl to sklepy dla plastyków galerie artykuły dla plastyków sklepy plastyczne.
Znajdź w plastyku:
Politurowanie mebli, cz.II

Politurowanie mebli, cz.II

Każdy kolejny etap nakładania politury wymaga użycia roztworu szelaku w spirytusie o innym stężeniu. Tabela poniżej przedstawia proporcje najczęściej stosowanej politury.

Proporcje rozpuszczalnika spirytusowego i szelaku

Stężenie szelaku: 4% 8% 14%
Pojemność: 0,5 litra 20 gr 40 gr 70 gr
Pojemność: 1 litr 40 gr 80 gr 140 gr
Pojemność: 5 litrów 200 gr 400 gr 700 gr

Bardzo ważne jest, aby przygotować sobie (rozłożyć) jednocześnie wszystkie elementy danego mebla przeznaczonego do politurowania. Postępujemy zgadnie z zasadą nakładania jednej (kolejnej) warstwy na pierwszym, drugim, trzecim... itd. elemencie. W ten sposób świeża powłoka politury będzie dłużej schła, a politura nie będzie „się mazać”, przez co osiągniemy lepszy efekt końcowy. Unikajmy nakładania kilku warstw politury, jednej po drugiej, na jednej powierzchni. Kontrolujmy cały czas ilość politury w tamponie oraz czystość szmatki.

Proces politurowania zaczynamy od gruntowania powierzchni 4% roztworem politury. Umiarkowanie wilgotnym tamponem starannie nacieramy całą powierzchnię elementu, raz przy razie nie pomijając brzegów i narożników. Początkowo nacieramy wzdłuż słoi. Rozpoczynając kolejne wcieranie politury nie robimy dłuższych przerw, ponieważ roztwór i tak pozostaje w porach drewna. Aby dobrze zagruntować powierzchnię należy położyć około 5-10 warstw, z których ostatnie 2 można nakładać ruchami okrężnymi. Zagruntowane elementy powinny schnąć ok. 12 godzin (zaleca się 24).

Przed kolejnym etapem politurowania powinno się zagruntowane powierzchnie lekko przeszlifować bardzo drobnym papierem ściernym (600-800) lub wełną stalową (nr 000-0000). Po szlifowaniu bardzo dokładnie wycieramy elementy w celu usunięcia pyłu, ziarenek papieru ściernego lub kłaczków wełny stalowej. Pozostawienie lub niedokładne usunięcie zanieczyszczeń spowoduje w kolejnych etapach politurowania powstawanie nierówności, zmatowienia lub przypalenia powłoki politury.

Drugim etapem jest zacieranie porów drewna politurą o stężeniu 14% i pyłem pumeksowym. Powierzchnię politurowanego elementu posypujemy, w miarę możliwości, równomiernie niewielką ilością pyłu pumeksowego (palcami lub solniczką). Wilgotnym tamponem wykonujemy ruchy koliste, ósemkowe i podłużne wcierając pumeks wraz z politurą w pory drzewne. Ważne, aby pracować regularnie na całej powierzchni elementu, a nie starać się zatrzeć porów drewna na małym jego fragmencie. Tamponu nie należy zbyt mocno przyciskać. Posypywanie i zacieranie porów powtarzamy tyle razy, aż na całej powierzchni nie będzie już żadnych szparek czy innych otworów. Ilość warstw oraz czas zacierania jest bezpośrednio uzależniony od gatunku drewna.

Jeżeli zauważymy, iż politura zaczyna „się mazać” lub ścieramy poprzednie warstwy należy proces ten rozłożyć nawet na kilka dni. Wygląd politurowanych powierzchni, który jest nieregularnie matowy, nie ma zasadniczego znaczenia. Ważne jest, aby nie tworzyć niepotrzebnych zgrubień, bardzo widocznych smug czy też „przypaleń”. Po tym etapie politurowane elementy powinny schnąć kilka dni.

Przed politurowaniem zasadniczym szlifujemy i odpylamy je jak po gruntowaniu. W etapie politurowania zasadniczego, którego celem jest nałożenie pewnej warstwy czystej politury, stosujemy politurę 8%. Politurujemy ruchami okrężnymi, ósemkowymi (w różnych kierunkach), a na końcu podłużnymi. Uważajmy, aby smugi, które się pojawiają nie były zbyt duże. Należy również pamiętać, aby nawet na ułamek sekundy nie pozostawić tamponu w jednym miejscu, spowoduje to przyklejenie się go do warstwy politury i zerwanie jej.

Tampon cały czas musi być w ruchu. Zwracajmy uwagę, aby politurować dokładnie całą powierzchnię elementów, ponieważ pewna obszerność oraz szybkość ruchów powoduje, że podświadomie omijamy boki i rogi elementów. Jeżeli na tym etapie pracy pojawiły się pewne kłopoty, to można „pomóc sobie” odrobiną oleju do politury. Powierzchnie po politurowaniu zasadniczym powinny schnąć nie krócej niż 3 dni. Jeżeli jest taka konieczność to szlifujemy je tak jak poprzednio. W czwartym etapie politurujemy na połysk, politurą o stężeniu 4%. Nakładamy ruchami okrężnymi, ósemkowymi i podłużnymi. Z czasem rezygnujemy z ruchów okrężnych i podłużnych.

Po pierwszym nałożeniu politury, umoczonym w oleju do politury palcem, korkiem, zostawiamy tłuste ślady na całej politurowanej powierzchni w odległościach ok. 15 centymetrowych. Oleju dodajemy wówczas, kiedy mamy problemy z płynnym przesuwaniem tamponu. Nie należy stosować zbyt dużej ilości oleju. Pozostawiony w warstwie politury może spowodować po upływie kilku tygodni, a nawet miesięcy zmatowienie jej, a nawet pojawienie się plam. Ruchy tamponem powinniśmy wykonywać dość szybko i mocno. Stosujemy małe ilości politury. Ze wzrostem oporu tamponu zmniejszamy jego nacisk.

Pod koniec politurowania na połysk zaprzestajemy używania oleju, a do tamponu dolewamy małe ilości samego spirytusu. Na coraz bardziej wypolerowanej powierzchni tampon pozostawia ślad w postaci mgiełki. Etap ten możemy uznać za zakończony wówczas, kiedy powierzchnia jest zupełnie gładka, i błyszcząca z ewentualnymi bardzo nieznacznymi smugami po tamponie. Pracę przy politurowaniu powinniśmy przerwać, na co najmniej tydzień, a jeżeli to możliwe to na dłużej. Oczywiście, że tej powierzchni już nie szlifujemy.

Ostatnią fazą jest utrwalanie połysku. Politurujemy tylko ruchami ósemkowymi bez udziału oleju. Używamy do tego politury 4% (można dodać kilka kryształków kalafonii), do której w tamponie dolewamy spirytusu. Powierzchnię polerujemy szybkimi i lekkimi ruchami tak, aby po szybkim zniknięciu mgiełki na powierzchni nie zostawały żadne smugi. Zadaniem tego etapu jest również usunięcie resztek oleju. Dlatego też należy w miarę często zmieniać szmatkę w tamponie. Aby usunąć ewentualne drobne ryski, smugi i nadać lśnienie powłoce możemy na sam koniec użyć mleczka do politury.

Ostateczne wysychanie i twardnienie politurowanej powierzchni trwa kilka dni.

Powyższe zasady należy traktować jako ramowe, a do ostatecznego sukcesu należy dojść samemu w czasie prowadzenia prac.

Kopiowanie treści artykułu i publikowanie ich bez pisemnej zgody autorów jest zabronione.

Poleć stronę znajomym   |  Wróć do kategorii Renowacja zabytków » 

Jeśli strona zawiera błąd lub nieaktywny link to napisz do nas

  R E K L A M A





Wszystkie zastrzeżone znaki towarowe będące własnością odpowiednich firm zostały użyte przez serwis Plastyk.pl jedynie w celach informacyjnych.

Copyright © 2005 - 2014 Plastyk.pl, Ads & Kappa Style